„Od momentu, kiedy zachorowałam, czas liczy się inaczej. Każda minuta, każdy dzień jest ważny, sprawia wielką radość”.
„Pogodziłem się z chorobą, żyję z nią. Widzę rzeczy, na które wcześniej nie zwracałem uwagi. Mój rak okazał się dla mnie życiową lekcją. Cenię życie bardziej”.
„Kiedyś, w momencie spadku samopoczucia, wyrwało mi się i powiedziałam przyjaciółce: «Po cholerę ja jeszcze żyję?». Odpowiedziała: «Pewnie dlatego, że masz jeszcze dużo do zrobienia». Tego się trzymam. I tego, że z rakiem można żyć”.
„Od momentu, kiedy zachorowałam, czas liczy się inaczej. Każda minuta, każdy dzień jest ważny, sprawia wielką radość”.
„Pogodziłem się z chorobą, żyję z nią. Widzę rzeczy, na które wcześniej nie zwracałem uwagi. Mój rak okazał się dla mnie życiową lekcją. Cenię życie bardziej”.
„Kiedyś, w momencie spadku samopoczucia, wyrwało mi się i powiedziałam przyjaciółce: «Po cholerę ja jeszcze żyję?». Odpowiedziała: «Pewnie dlatego, że masz jeszcze dużo do zrobienia». Tego się trzymam. I tego, że z rakiem można żyć”.

historie pacjentów

Robert

52 lata

„Kiedy usłyszałem diagnozę, miałem wrażenie, jakby pewien etap mojego życia zamknął się na zawsze. To była myśl, z którą trudno mi było się pogodzić. Na szczęście jest czas. Czas, który upłynął od momentu mojego zachorowania, pokazuje mi, że nie tylko można się z tą myślą pogodzić, ale też, że można z nią żyć. Miałem szczęście – spełniałem warunki do tego, żeby zostać zakwalifikowanym do programu lekowego, w ramach którego od 2 lat otrzymuję innowacyjne leczenie. Znoszę je komfortowo, właściwie nie odczuwam żadnych skutków ubocznych”.

Karolina

32 lata

„Zdiagnozowana zostałam w 2014 roku. Pierwsza reakcja? Szok i niedowierzanie. Przecież ja mam dopiero 28 lat i nigdy nie paliłam papierosów! Czas jest w chorobie ważny, bo komórki nowotworowe tworzą się nieustannie. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że im szybciej się dowiemy o chorobie, tym mamy więcej możliwości leczenia i większe szanse na przeżycie. Myślę, że każdy chory przechodzi taki etap, że chyba wolałby nie wiedzieć. Ale im szybciej ten moment nadejdzie, tym większą mamy szansę na to, żeby walczyć. A jest o co”.

Adam

72 lata

„Wszystko zmieniło się, kiedy otrzymałem szansę włączenia do badania klinicznego. Rozpocząłem immunoterapię. Doszedłem do stanu, w jakim dziś funkcjonuję. W przeciwieństwie do tradycyjnej chemii, immunoterapia postawiła mnie na nogi. Dziś pomagam synowi w prowadzeniu firmy, sam przeprowadzam remonty kapitalne w domu, nie muszę do nich wzywać fachowców. Fakt, że ma się raka oznacza, że nie jest się zdrowym, ale trzymam się i dziś, w moim starszym przecież już wieku, potrafię jeszcze zrobić 30 pompek na raz”.

przydatne ADRESY

przydatne ADRESY

PSYCHOLOG

PRZEDSTAWICIEL PACJENTÓW

ONKOLOG

Chorzy wiedzą, że czas ma znaczenie

„Nie chodzi o to, aby się skupiać na tym, że z powodu danego leku gorzej się czuję, tylko żeby myśleć o tym, że ten lek ratuje moje życie – jest skuteczny w walce z chorobą, która jest groźna w tym momencie. Pal licho objawy uboczne! Nie każdy z nas codziennie czuje się fantastycznie. Ale liczy się to, że mimo dolegliwości, dobre leczenie pozwala na walkę z chorobą. Daje mi więcej czasu” – mówi psycholożka Katarzyna Korpolewska.

rozmowa z dr Katarzyna Korpolewską, psychologiem społecznym

Pacjent nie może bać się lekarza

Pacjent ma prawo zadawać pytania i domagać się odpowiedzi. Ma prawo wiedzieć, co się z nim dzieje, dlaczego tak jest, jakie formy, jaki sposób leczenia może mu zaproponować lekarz. Większość osób, które chorują na raka płuca, to osoby starsze, choć w tej chwili ta granica wiekowa bardzo się przesuwa, zaczynają chorować coraz młodsi. Ale osoby starsze mają mniej odwagi. Boją się pytać. Dla nich każde słowo lekarza to wyrocznia.

rozmowa z Anną Żyłowską, prezesem Stowarzyszenia Walki z Rakiem Płuca

Naukowo o raku płuca

Rak, a w szczególności rak płuca, kolokwialnie mówiąc, to nie jest fajna
choroba. Nawet jeśli jest w niskim stopniu zaawansowania, to zawsze istnieje ryzyko czy to wznowy miejscowej, czy powstania przerzutów odległych. Tej grupie chorych, w określonym stopniu zaawansowania, nie wszystkim, od pewnego czasu oferujemy leczenie uzupełniające. To element leczenia radykalnego, który ma na celu poprawić wyniki, zmniejszyć ryzyko wznowy.

prof. Dariusz Kowalski, prezes
Polskiej Grupy Raka Płuca

PSYCHOLOG

Chorzy wiedzą, że czas ma znaczenie

„Nie chodzi o to, aby się skupiać na tym, że z powodu danego leku gorzej się czuję, tylko żeby myśleć o tym, że ten lek ratuje moje życie – jest skuteczny w walce z chorobą, która jest groźna w tym momencie. Pal licho objawy uboczne! Nie każdy z nas codziennie czuje się fantastycznie. Ale liczy się to, że mimo dolegliwości, dobre leczenie pozwala na walkę z chorobą. Daje mi więcej czasu” – mówi psycholożka Katarzyna Korpolewska.

rozmowa z dr Katarzyna Korpolewską, psychologiem społecznym

PRZEDSTAWICIEL PACJENTÓW

Pacjent nie może bać się lekarza

Pacjent ma prawo zadawać pytania i domagać się odpowiedzi. Ma prawo wiedzieć, co się z nim dzieje, dlaczego tak jest, jakie formy, jaki sposób leczenia może mu zaproponować lekarz. Większość osób, które chorują na raka płuca, to osoby starsze, choć w tej chwili ta granica wiekowa bardzo się przesuwa, zaczynają chorować coraz młodsi. Ale osoby starsze mają mniej odwagi. Boją się pytać. Dla nich każde słowo lekarza to wyrocznia.

rozmowa z Anną Żyłowską, prezesem Stowarzyszenia Walki z Rakiem Płuca

ONKOLOG

Naukowo o raku płuca

Rak, a w szczególności rak płuca, kolokwialnie mówiąc, to nie jest fajna
choroba. Nawet jeśli jest w niskim stopniu zaawansowania, to zawsze istnieje ryzyko czy to wznowy miejscowej, czy powstania przerzutów odległych. Tej grupie chorych, w określonym stopniu zaawansowania, nie wszystkim, od pewnego czasu oferujemy leczenie uzupełniające. To element leczenia radykalnego, który ma na celu poprawić wyniki, zmniejszyć ryzyko wznowy.

prof. Dariusz Kowalski, prezes
Polskiej Grupy Raka Płuca

Inicjatorzy kampanii

    

Partner merytoryczny

Partner wspierający

Inicjatorzy kampanii

  

  

Partner merytoryczny

Partner wspierający

LICZY SIĘ CZAS W RAKU PŁUCA

Celem kampanii „Liczy się czas w raku płuca” jest pokazanie zmian zachodzących w sposobie leczenia tego nowotworu. Rak płuca to wciąż zabójca nr 1 w Polsce spośród wszystkich nowotworów. Dzięki innowacyjnym terapiom lekarze mogą zaproponować pacjentom o wiele więcej opcji leczenia niż było to możliwe jeszcze kilka lat temu. Leki immunologiczne (immunokompetentne) oraz różne linie leków celowanych molekularnie spowodowały, że czas dla chorych może być liczony już nie w miesiącach, a w latach. Niestety chorzy w Polsce często są zbyt późno diagnozowani, ale i zbyt długo czekają na dostęp do nowoczesnego leczenia. Inicjatorzy kampanii chcą edukować na temat tego, jak zmienia się na naszych oczach perspektywa leczenia i życia z rakiem płuca dzisiaj.